Inflacja będzie spadać, aż w 2011 roku osiągnie 0,9 proc. - wynika z prognoz analityków NBP. Tym szacunkom mogą zagrozić głównie kursy walut.
Do celu NBP - czyli poziomu 2,5 proc. - wskaźnik wzrostu cen powinien zejść na przełomie 2009 i 2010 roku. Wcześniej inflacja będzie się mieścić w górnej części pasma dopuszczalnych odchyleń ( poniżej 3,5 proc.).
Na tempo wzrostu cen w 2009 roku w istotnym stopniu wpłynie obniżające się tempo wzrostu cen żywności i nośników energii - twierdzą analitycy NBP w opublikowanym wczoraj raporcie o inflacji. Dodają jednak, że ryzyko niespełnienia prognozy na 2009 rok jest wysokie. Wszystko przez kurs złotego. Zdaniem autorów raportu ostatnia deprecjacja i fakt, że kurs złotego bardzo odbiega od wartości fundamentalnych, może wpłynąć na różną od prognozowanej intensywność presji inflacyjnej, szczególnie w bliższym horyzoncie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.