Autopromocja

Zanieczyszczenie jezdni po kolizji posprząta miasto, nie ubezpieczyciel

Wypadek samochodowy
Wypadek samochodowyShutterStock
11 sierpnia 2020

Zanieczyszczenie jezdni w wyniku kolizji nie stanowi zniszczenia ani uszkodzenia drogi, a zatem jej uprzątnięcie powinno odbyć się na koszt zarządcy, a nie zakładu ubezpieczeń ‒ stwierdził Sąd Okręgowy w Łodzi.

Piotr Stosio radca prawny
Piotr Stosio radca prawny

Sprawa, która trafiła do sądu, była typowa. Doszło do kolizji, która poskutkowała zanieczyszczeniem drogi. Jej zarządca postanowił więc odzyskać pieniądze przeznaczone na jej uprzątnięcie od ubezpieczyciela. Sąd pierwszej instancji nie miał wątpliwości, że korporacja powinna zapłacić. Zakład się jednak odwołał od wyroku. I w drugiej instancji wygrał.

Miejski obowiązek

Sąd, po pierwsze, powołał się na brzmienie art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2214 ze zm.). Zgodnie z nim z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem jest zobowiązany do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. W ocenie sądu zanieczyszczenie drogi nie jest jej zniszczeniem ani uszkodzeniem, a zatem koszty uprzątnięcia zanieczyszczeń drogi nie są objęte odpowiedzialnością ubezpieczyciela sprawcy szkody z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Z tego tytułu nie przysługuje więc odszkodowanie od pozwanego ubezpieczyciela.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.