W powszechnym odbiorze relacja przedsiębiorca – aparat skarbowy to nierówna walka tego pierwszego, zagubionego w gąszczu skomplikowanych przepisów, z bezdusznym systemem, który wykorzystuje wszelkie sposoby, by ściągnąć jak najwięcej podatków. W duchu tej narracji Sejm uchwalił ustawę nakazującą rozstrzyganie wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego na korzyść podatników właśnie po to, by wzmocnić słabszą stronę wspomnianej relacji.
Jednak obserwacja procesów zachodzących we współczesnej gospodarce wskazuje, że jest na odwrót i silniejszą stroną jest – podatnik. Składają się na to dwie przyczyny. Pierwsza to rosnąca złożoność i różnorodność procesów biznesowych w wyniku zmian w sferze technologii i organizacji, a szczególnie zastosowania na szeroką skalę technologii informacyjnych i komunikacyjnych. W efekcie pojawiają się coraz to nowe modele i transakcje biznesowe, z którymi w pierwszej kolejności zderzają się przedsiębiorcy. Wykorzystują nowe możliwości w celu rozwoju sprzedaży i obniżki kosztów, w tym także szczególnego kosztu, jakim są podatki. Aparat skarbowy usiłuje nadążyć za tymi szybkimi zmianami, wnioskując do parlamentu o odpowiednie dostosowanie przepisów, lecz robi to z opóźnieniem i niezbyt skutecznie. Gdy uda się zamknąć lukę w przepisach w jednych obszarach, podatnicy znajdują nowe możliwości optymalizacji obciążeń podatkowych w innych. Tego typu sytuacje mają na świecie charakter powszechny i Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.