Dziennik Gazeta Prawana logo

Jedlak: Zgrzyty w amerykańskim silniku to zła wróżba dla świata

Gospodarka
Gdyby Amerykanie postanowili powrócić do praktyki QE z ostatnich kilku lat, rachuby innych krajów, w tym Europy, bardzo by się skomplikowały.ShutterStock
14 maja 2015

W opinii wielu ekonomistów globalna gospodarka miała do niedawna poważny problem, bo dobrze funkcjonował tylko jeden jej silnik: USA. Teraz jednak problem może być jeszcze większy – nie jest pewne, czy amerykański silnik pracuje jeszcze miarowo i na dostatecznie wysokich obrotach. A inne wciąż nie działają przecież tak, jak należy. Na tym nie koniec. Przypadek Stanów Zjednoczonych, których gospodarkę postawiła na nogi eksperymentalna terapia, zastosowana potem u innych pacjentów zarażonych kryzysem finansowym, zadłużeniowym i wreszcie gospodarczym, może wskazywać, że – wbrew pozorom – w dłuższym terminie leki nie działają, a choroba wraca jakiś czas po ich odstawieniu. Jeśli tak jest naprawdę, przyszłość należy widzieć w ciemnych barwach.

Miejmy nadzieję, że to błąd lub incydent

Tempo rozwoju gospodarczego spadło w USA w I kw. do 0,2 proc. w ujęciu zaannualizowanym (w poprzednich kilkunastu kwartałach oscylowało najczęściej na poziomie 2–5 proc.). To słaby wynik. Spodziewano się co najmniej 1 proc. Gorszy rezultat jest tłumaczony czynnikami jednorazowymi czy przejściowymi (np. ostra zima). Ale nie przesadzajmy: autorzy prognoz zdawali sobie przecież sprawę z różnych okoliczności, w tym także wysokości zasp w Bostonie, a mimo to mocno się pomylili w wyliczeniach. Bardziej niż pogoda zaskoczyła ich gospodarka – która w ostatnich kilku latach raz po raz mimo generalnie bardzo dobrej kondycji dostaje zadyszki: w I kw. 2014 r. PKB przecież spadł. Być może teraz mamy do czynienia tylko z kolejną, krótkotrwałą i dziwaczną zadyszką (specyficzną arytmią w pozytywnym trendzie), incydentem – ostatnie wskaźniki, np. te o zamówieniach czy przewidywanej koniunkturze w sektorze usług, są obiecujące. Ewentualnie z błędem statystycznym – dane dotyczące PKB będą jeszcze dwukrotnie precyzowane (z tym że na razie większy od spodziewanego marcowy deficyt w handlu zagranicznym sugeruje raczej zmianę in minus). Tak czy inaczej czujność jest wskazana. Bo coś się jednak zmieniło.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.