Co dalej z kredytami walutowymi? Banki nie chcą same płacić za układ

Bankowcy są zgodni, że sprawę kredytów we frankach należałoby raz na zawsze przeciąć, by nie wisiała nad systemem finansowym jak miecz Damoklesa
Franki szwajcarskieShutterStock
10 grudnia 2020

Nowy pomysł na kredyty walutowe na razie nie wzbudził entuzjazmu branży, choć jej przedstawiciele przyznają, że może być lepszym wyjściem niż fala pozwów od frankowiczów.

Plan rozwiązania problemu kredytów walutowych przedstawił we wtorek wieczorem na spotkaniu z bankowcami przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski. Jego zdaniem banki powinny zaproponować swoim klientom zawarcie ugód, których celem byłaby zamiana kredytu walutowego na złotowy. Pomysł sprowadza się do tego, by np. kredyt we frankach przeliczyć tak, jakby od początku był w złotych, oprocentowany według stawki WIBOR i obłożony ówczesną marżą. Według Jacka Jastrzębskiego takie rozwiązanie jest uczciwe, bo zdejmuje z kredytobiorców ryzyko walutowe i jednocześnie nie stawia w gorszej sytuacji osób, które brały kredyty w złotych. Dla banków to też ważne, bo zamykając temat kredytów walutowych, pozbywają się niebezpieczeństwa strat w wyniku przegranych procesów, których frankowicze wytaczają im coraz więcej. Sprawę jako pierwsza opisała „Rzeczpospolita”.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png