Qatar Investment Authority musi zapłacić za dwie polskie stocznie jeszcze 340 mln zł. Jeśli zrezygnuje, Polska poprosi Komisję Europejską o przedłużenie terminu ich sprzedaży do końca roku.
Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa, spotkał się pod koniec ubiegłego tygodnia z przedstawicielami katarskiej rządowej agencji inwestycyjnej Qatar Investment Authority – i to wbrew informacjom, że nie ma tego w planach. O północy w niedzielę minął termin, w którym Katarczycy mieli zadeklarować, czy kupują majątek Stoczni Szczecińskiej Nowa i Gdynia, którego nabycie wylicytował w maju katarski fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights (SPFG). Ponieważ jednak minister już raz się przeliczył, tym razem lepiej przygotował się na ewentualne fiasko rozmów.
– Minister Aleksander Grad powiadomił Neelie Kroes, komisarz Unii Europejskiej do spraw konkurencji, o sytuacji w sprawie sprzedaży majątku stoczni. Jeśli pieniądze za majątek wpłyną, to pismo do komisarz Kroes pozostanie tylko informacją. Jeśli nie, to zmieni ono charakter na wniosek o zgodę na przedłużenie terminu sprzedaży stoczni do końca roku – wyjaśnia Maciej Wewiór, rzecznik ministerstwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.