Wczoraj pozew przeciwko Air Poland miał trafić do sądu. Jednak jak twierdzi Aleksandra Wróbel, szefowa Kancelarii Prawnej Goldman, postanowiła wstrzymać złożenie pozwu. „Na wypadek gdyby przewoźnik w miniony piątek, czyli jeszcze w terminie, wysłał odpowiedź na wezwanie” – napisała w liście do „DGP”.
– Nie chce, żeby został podniesiony jakikolwiek zarzut formalny przez sąd, iż kancelaria nie czekała na polubowne załatwienie sprawy – mówi Wróbel. Jak ustaliliśmy, kwota pozwu to 43 tys. euro. Nieoficjalnie wiadomo, że to nie będzie jedyny pozew. Na celowniku są też inni. Prawdopodobnie chodzi o Itakę i współpracującą z nią linię Yes Airways.
– Nie uchylamy się od zapłaty, ale nasze wątpliwości budzi sama kancelaria. Zapłacimy bezpośrednio pasażerom – mówi Mariusz Szpikowski, prezes Air Poland.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.