Nadszedł dobry czas dla inwestycji elektroenergetycznych. Konkurencyjny rynek będzie oceniał ich konieczność związaną z potrzebami odbiorców energii.
W Polsce mamy coraz lepsze warunki do inwestowania w nowe moce wytwórcze. Niedługo skończy się problem kontraktów długoterminowych (KDT), które były antyrynkowym sposobem na odbudowę potencjału krajowej elektroenergetyki. Projekty realizowane w ramach KDT cechował brak presji na producentów energii w kierunku poprawy efektywności jej wytwarzania. Warunki działania elektrowni i elektrociepłowni określono z kilkunastoletnim wyprzedzeniem, a stopień zablokowania hurtowego rynku za sprawą KDT sięgnął 70 proc. W wyniku decyzji Adama Szafrańskiego, prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (URE), sprzedawcy energii nie będą musieli zatwierdzać swoich cenników. Będziemy więc mieli pełną konkurencję w tym zakresie.
Kontrakty długoterminowe
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.