Autopromocja

Kulczyk tnie inwestycję. Chmielna Tower nie będzie miała ani 280 ani 130 m. Może skończyc na 80 metrach

Jan Kulczyk
Jan Kulczyk tnie inwestycję. Chmielna Tower nie będzie miała ani 280 ani 130 m. Może skończyc na 80 metrach.Newspix / JERZY STALEGA
7 marca 2012

Najbardziej prestiżowa inwestycja deweloperska Kulczyka – Chmielna Tower została obcięta o co najmniej połowę. Jak dowiaduje się portal newseria.pl, budynek, którego budowa miała rozpocząć się w przyszłym roku, nie ma zgody na 280 m wysokości, gdyż koliguje z korytarzem powietrznym do lotnika Okęcie.

- Mamy problem natury pozwoleniowej. Ta strefa jest niestety włączona w tzw. strefę nalotów na lotnisko. W związku z tym wysokość tego budynku jest limitowana - mówi Jan Kulczyk w czasie Polskiego Kongresu Gospodarczego.

To oznacza, że Chmielna Tower nie ma zgody nawet na 130 metrów wysokości. Biurowiec budowany przez Kulczyk Silverstein Properties u zbiegu ulic Chmielnej i Miedzianej musi być zdecydowanie niższy. Wieżowiec miał być najwyższym budynkiem w Warszawie.

Inwestycja ma ruszyć w przyszłym roku. Wiadomo, że nie będzie tak wysoka, jak planowali inwestorzy.

Pierwotne plany zakładały nawet 280 metrów wysokości. Zgodnie z ostatnimi projektami budynek miał być niższy o połowę.

- Problem jest taki, że nie możemy uzyskać pozwolenia na budowanie wyższego niż chcieliśmy - podkreśla Jan Kulczyk. Na pytanie, o ile kazano ściąć wysokość odpowiada: - Znacznie, około wysokości obecnego budynku Warty.

A to oznacza, że biurowiec będzie ok. 50 metrów niższy. Znajdujący się przy ulicy Chmielnej Warta Tower ma 82 metry i 22 kondygnacje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.