ZA KILOGRAM zapłacimy niedługo 3,5 zł. Polskie firmy na tym boomie jednak nie zarobią, bo to Unia, a nie rynek określa im limity produkcji
Cena idzie w górę, ponieważ globalny popyt na cukier jest coraz wyższy. Do tego jest go na rynku mniej, bo duzi producenci – Indie i Rosja – mieli w tym roku masę kłopotów: gnębiły ich susze i pożary, które zniszczyły plantacje trzciny cukrowej i buraków. Dziura jest tak duża, że nie są jej w stanie zasypać inni, choćby Brazylia.
Nic dziwnego, że notowania cukru wystrzeliły jak z procy: dwa tygodnie temu na giełdzie Liffe w Londynie tona kosztowała aż 800 dol. To cena najwyższa od 30 lat. Teraz spadła, ale i tak jest rekordowo wysoka. Od początku roku cukier podrożał o więcej niż jedną czwartą.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.