Po rewolucji gazu łupkowego, która zmieniła mapę energetycznych potęg – świat czeka rewolucja ropy z łupków bitumicznych. Również ona zmieni układ sił. Beneficjentem będą Stany Zjednoczone.
USA za osiem lat zostaną największym producentem ropy na świecie, deklasując Arabię Saudyjską. Do takich wniosków w tegorocznej edycji raportu World Energy Outlook doszła Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE). Taki scenariusz ma znaczenie, choćby z tego względu że w polityce zagranicznej USA zmaleje znaczenie Bliskiego Wschodu.
Jeszcze rok temu eksperci MAE twierdzili, że do końca obecnej dekady najważniejsze rozgrywki o rynek będą toczyły się pomiędzy Rosją a Arabią Saudyjską. W tym roku jednak nieoczekiwanie na faworyta agencji wyrosły Stany.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.