Autopromocja

Jóźwik: Koncern paliwowy Orlen. Cienka granica między przyjacielem a monopolistą [OPINIA]

Tomasz Jóźwik
<p>Tomasz Jóźwik</p>Dziennik Gazeta Prawna
27 grudnia 2022

Kłótnie wokół ceny, za którą Orlen sprzedawał aktywa Lotosu i zasad współpracy z firmą Aramco, z którą Orlen będzie wspólnie zarządzał Rafinerią Gdańską, odwracają uwagę od dużo ważniejszego problemu. Chodzi o wielkość powstałej firmy i jej znaczenie dla nas, konsumentów.

Orlen naszym przyjacielem?

W swoich reklamach spółka stara się nas przekonać, że jest naszym przyjacielem. Przejawy tej przyjaźni mamy widzieć przede wszystkim na stacjach benzynowych. Do takiej interpretacji płaconych rachunków przekonuje nas w telewizyjnych reklamach główny ekonomista firmy Adam Czyżewski. Najpierw dowiedzieliśmy się od niego, że ceny paliw mamy jedne z najniższym w Europie. Później, że tylko 10 proc. zysków Orlenu pochodzi od krajowych kierowców. I jeszcze na stacjach paliw jest tanio, bo mamy możliwość kupienia coraz większej ilości benzyny i oleju napędowego za pensję minimalną. A kiedy opinia publiczna się dziwiła, dlaczego spadają notowania ropy, a ceny paliw nie bardzo, usłyszeliśmy, że na cenę końcowego produktu rafinerii wpływa wiele czynników. Również kursy walutowe.

Później przychodzi do prezentacji wyników za kolejne kwartały i okazuje się, że znów są rekordowe. I w takich sytuacjach menedżerowie starają się grać w tę samą grę. Na konferencji prezentującej dokonania w III kw. 2022 r. jednym z głównych motywów było pogorszenie się warunków, w jakich funkcjonował Orlen, w porównaniu z II kw.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.