Autopromocja

Zapowiada się czarny koniec roku – wszyscy dostaniemy po kieszeni

długi, pieniądze
długi, pieniądzeShutterStock
23 listopada 2011

Będą wysokie podwyżki. Nie pensji, ale cen. Spadnie popyt i produkcja, a firmy zaczną zwalniać pracowników.

Wskaźnik inflacji bazowej, który pozwala Radzie Polityki Pieniężnej ocenić, jak będzie kształtował się wzrost cen w najbliższych miesiącach, osiągnął rekord – w październiku wyniósł 2,8 proc. (bez cen żywności i energii), co jest drugim najwyższym wynikiem w ostatnich 10 latach. To jasny sygnał dla RPP – może ona przejść do bardziej radykalnych działań, i to nawet kosztem wzrostu gospodarczego.

Spowolnienie jest pewne – świadczą o tym informacje o koniunkturze przemysłowej. Słabnie popyt krajowy i zagraniczny. A koszty produkcji urosły w ciągu roku o ponad 8 proc. Firmy nie mogą w całości przerzucić ich na klientów, więc myślą o ograniczeniu produkcji i zatrudnienia. Wszystko wskazuje zatem na to, że Nowy Rok przyjdzie nam witać, trzymając się za portfele.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.