Private banking: wystarczy 200 tys. zł

10 stycznia 2008

 Rynek usług bankowości prywatnej rośnie w tempie 20 proc. rocznie  Niemal każdy uniwersalny bank chce walczyć o najbogatszą grupę klientów  Dla najzamożniejszych tworzy się zamknięte fundusze inwestycyjne

  •  Rynek usług bankowości prywatnej rośnie w tempie 20 proc. rocznie
  •  Niemal każdy uniwersalny bank chce walczyć o najbogatszą grupę klientów
  •  Dla najzamożniejszych tworzy się zamknięte fundusze inwestycyjne

Ostatnie kilka lat gospodarczego boomu znacząco powiększyło grono zamożnych Polaków. Ich portfele rosły w miarę rosnących pensji, indeksów giełdowych, ceny nieruchomości, gruntów i pakietów akcji. To wszystko doprowadziło do szybkiego rozwoju oferty bankowości prywatnej, z powstaniem wyspecjalizowanego banku, zajmującego się tylko takimi klientami włącznie.

- Segment private banking rośnie w tempie 20 proc. rocznie. Dynamicznie zwiększa się także liczba produktów finansowych, a liczba dostępnych funduszy inwestycyjnych rośnie rocznie o blisko 50 proc, to powoduje, że poruszanie się w tym gąszczu produktów jest coraz trudniejsze - mówi Rafał Madej, zarządzający segmentem private banking w BRE Banku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.