Pozwu przeciw Rostowskiemu jeszcze nie ma, ale miasta się pod nim podpisują

12 stycznia 2012

Decyzja Jacka Rostowskiego, ministra finansów kosztowała samorządy po kilka milionów złotych. Teraz chcą odzyskać wyłożone kwoty.

Zeszłoroczna decyzja resortu finansów o obniżeniu poziomu dofinansowania zasiłków socjalnych dla najbiedniejszych ze 100 do 80 proc. zaskoczyła samorządy. Musiały znaleźć pieniądze na pozostałe 20 proc. W przypadku niewielkich gmin kwoty te były rzędu co najwyżej kilkudziesięciu tysięcy złotych, ale miasta musiały wyłożyć więcej. Kraków wydał dodatkowo 2,8 mln zł, Gdańsk – 2,5 mln zł, a Lublin – 1,4 mln zł. To wzbudziło ich sprzeciw.

Opór okazał się silny. Resort finansów w grudniu ub.r. zdecydował przywrócić 100-procentowe finansowania zasiłków w 2012 roku. Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy okołobudżetowej. Ale problem rozliczeń za ub.r. pozostał.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.