Otto: Lokalność jest w trendzie

24 kwietnia 2015

Przez ostatnie lata Polacy zdecydowanie chętniej wybierali to, co zagraniczne. Chcieliśmy w ten sposób nasycić się tym, czego nie mieliśmy u siebie. Albo do czego dostęp był w czasach PRL bardzo utrudniony. W dojrzałe życie wchodzi jednak pokolenie, które nie pamięta, że kiedyś batony Mars czy napój 7Up dostępne były tylko w Peweksie. Wychowało się w czasach swobodnego dostępu do wszystkiego, czego tylko dusza zapragnie. I powoli zaczyna czuć przesyt. Dlatego coraz wyższej ceni sobie oryginalność. A tę najłatwiej znaleźć, szukając lokalnych produktów. Dotyczy to także żywności, która zazwyczaj – jeśli powstaje na dużą skalę – niczym się nie wyróżnia. I to bez względu na to, kto ją wypuszcza na rynek. Z kolei osoby starsze pragną powrócić do smaków młodości, jedzenia wytwarzanego w oparciu o dostępne tylko lokalnie surowce, według tradycyjnych, znanych od wieków receptur.

Pozostało 71% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.