UE: zwiększenie środków na pomoc dla krajów spoza strefy euro do 50 mld

Topolanek
Na szczycie UE przywódcy "27" zgodzili się na zwiększenie do 50 mld euro dostępnej puli pomocy dla pozostających poza strefą euro krajów Europy Środkowo-Wschodniej - poinformował Mirek Topolanek. Fot. PAPDGP
19 marca 2009

Na szczycie UE przywódcy "27" zgodzili się na zwiększenie do 50 mld euro dostępnej puli pomocy dla pozostających poza strefą euro krajów Europy Środkowo-Wschodniej - poinformował dziś na zakończenie szczytu premier Czech Mirek Topolanek.

Ponadto na szczycie zapadła decyzja o zasileniu przez UE kwotą 75 mld dolarów środków Międzynarodowego Funduszu Walutowego na pomoc potrzebującym krajom. A jeszcze w czwartek przywódcy osiągnęli kompromis w sprawie antykryzysowego planu pobudzania unijnej gospodarki (przez inwestycje energetyczne) o wartości 5 mld euro, finansowanego z budżetu UE.

"To szczyt z konkretnymi rezultatami, który można przedstawić za pomocą trzech liczb: 50 mld euro, 75 mld dol. i 5 mld euro" - chwalił się Topolanek.

Jeżeli chodzi o pomoc dla krajów poza strefą euro, to przywódcy zgodzili się na podwojenie jej wartości. Obecnie pula ta wynosi 25 mld euro, po zwiększeniu w grudniu z 12 mld. Z pomocy tej skorzystały dotąd Węgry (6,5 mld euro) i Łotwa (3,1 mld euro).

"Wysyłamy jasny sygnał, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to mamy instrumenty, by udzielić pomocy" - dodał szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.

W praktyce, po wsparciu Węgier i Łotwy, w funduszu zostało do dyspozycji ok. 15 mld euro, tymczasem jest prawdopodobne, że potrzebne będą środki na wsparcie kolejnych krajów. Następna w kolejce po pomoc z tego źródła jest Rumunia.

"Prośba Rumunii będzie rozpatrywana jeszcze w ramach puli 25 mld euro. Obecnie nie mamy żadnych nowych postulatów od innych krajów. Zwiększamy pulę na wszelki wypadek" - tłumaczył Barroso.

Dodatkowe środki dla MFW mają pochodzić w większości z rezerw banków centralnych

Nie chodzi o pieniądze z budżetu UE, gdzie nie ma środków na doraźną pomoc finansową dla krajów członkowskich. Potrzebną kwotę UE pożycza na rynku finansowym i obejmuje swoimi gwarancjami. Ponieważ UE jako całość ma o wiele lepszą pozycję na rynkach niż dotknięte kryzysem kraje, więc łatwiej jest uzyskać dogodne warunki kredytu. Oczywiście pomoc - wraz z odsetkami - podlega zwrotowi.

Ministrowie finansów, którzy towarzyszyli przywódcom na szczycie opowiedzieli się za podwojeniem środków MFW na pomoc potrzebującym krajom do 500 mld dol., a udział UE w tym powiększeniu ma wynosić 75 mld dol. To będzie stanowisko UE na szczycie G20, który odbędzie się 2 kwietnia w Londynie. Minister Jacek Rostowski podkreślił, że taka decyzja pozwoli MFW pomagać krajom w naszym regionie, a także spoza UE, w tym Ukrainie.

Dodatkowe środki dla MFW mają pochodzić w większości nie z budżetów narodowych, ale z rezerw banków centralnych. Rostowski zadeklarował już w czwartek, że Polska przeznaczy na ten cel 1,5 mld dol.

Unijny plan antykryzysowy o wartości 5 mld euro

Jeżeli chodzi o unijny plan antykryzysowy o wartości 5 mld euro, to przywódcy po wielu miesiącach negocjacji ostatecznie zgodzili się na listę projektów energetycznych i sposób ich finansowania, zastrzegając, że środki muszą być wydane do końca 2010 roku. Taki warunek postawiły Niemcy, by zapewnić, że finansowanie rzeczywiście będzie miało stymulujący dla gospodarki efekt.

W przypadku wielu projektów z listy, które są dalekie od realizacji (jak gazociąg Nabucco, na który zaplanowano 200 mln euro) warunek wydania środków w tak krótkim czasie może okazać się trudny do spełnienia.

"Jeśli nie zostaną wydane, wrócą do budżetów narodowych. Taka jest zasada" - przyznał Barroso.

Chodzi o zaproponowany przez KE 29 stycznia plan stymulowania gospodarki przez dofinansowanie kwotą 5 mld euro z budżetu UE projektów inwestycyjnych. Zdecydowana większość z nich to projekty energetyczne, na które KE chce wydać 3,98 mld euro, w tym m.in. 180 mln euro na elektrownię w Bełchatowie oraz 80 mln euro na terminal gazowy LNG w Świnoujściu. Reszta, czyli 1,02 mld euro, ma iść na rozwój internetu szerokopasmowego na obszarach wiejskich w UE i nowe wyzwania w rolnictwie.

Projekty dotyczące Polski zostaną zasilone sumą ok. 500 mln euro. Po zapłaceniu polskiej składki na sfinansowanie projektów z listy, korzyści Polski z tego programu mogą sięgnąć 330 mln euro netto.

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.