Po drogach całego świata jeździ 900 mln samochodów, z czego zaledwie 100 tys. napędzanych silnikami elektrycznymi, wliczając w to meleksy. Te proporcje zmieniają się jednak w błyskawicznym tempie. Elektryczna rewolucja w motoryzacji przestaje być iluzją oraz życzeniem ekologów: ostatnie podwyżki cen ropy zmusiły koncerny do większego skoncentrowania się na autach na prąd.
W walce o portfele klientów prześcigają się już nie tylko osiągami i rozwiązaniami technologicznymi, lecz także cenami. Główni producenci szacują, że pod koniec dekady na świecie będzie jeździć aż 20 mln elektrycznych samochodów. Dziś jest ich zaledwie 100 tys., wliczając w to wszystkie meleksy kursujące po polach golfowych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
