Autopromocja

Euro 2012: Po turnieju właściciele restauracji liczą straty

Restauracja
Zmieniają się też trendy na rynku. Polacy, jeśli chcą jadać na mieście, to wybierają przede wszystkim miejsca o ładnym wystroju wnętrza, w których serwowane są dobrej jakości dania.ShutterStock
10 września 2012

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej miały napędzić zyski restauratorów. Nie zahamowały jednak spadku liczby punktów gastronomicznych.

Najszybciej spada właśnie liczba barów szybkiej obsługi, mlecznych i jadłodajni oraz smażalni i bufetów, znanych często z surowego wnętrza i byle jak przygotowywanych posiłków. W sumie tego rodzaju lokali ubyło w tym roku z polskich ulic 5,44 proc., co daje około 1,3 tys. punktów.

Nadal ubywa ich średnio około 180 miesięcznie. W rezultacie od stycznia do lipca rynek skurczył się o 1,94 proc., czyli o 1,3 tys. placówek – wynika z danych opracowanych dla DGP przez Soliditet Polska. Mimo że przed Euro w okolicach wielu stadionów otwierano bary, okazały się one biznesem tymczasowym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.