Za emigrantami na Zachód ciągną rodzime marki franczyzowe – od knajp po buty i kosmetyki.
Kiełbasa, bigos, schabowy, małosolne, wódka – koszyk polskich produktów rozpoznawanych przez cały świat jest dość płytki, a znaleźć można w nim praktycznie wyłącznie produkty żywnościowe. Niebawem jednak może się to zmienić, bo rodacy, którzy osiedlili się na stałe za granicą, coraz chętniej ściągają tam polskie marki restauracyjne, odzieżowe, obuwnicze czy kosmetyczne. I nie robią tego – jak wielu sądzi – z sentymentu. – To po prostu biznes. Polska franczyza jest tańsza niż zagraniczna, zarówno jeżeli chodzi o koszty założenia interesu czy licencji, jak i ceny samych produktów – argumentują.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.