Najpierw ze wsi do Londynu, a potem z Londynu do Warszawy

Halina Bińczak, dziennikarz działu biznes Gazety Prawnej
Halina Bińczak, dziennikarz działu biznes Gazety Prawnej Fot. Marek MatusiakDGP
11 lutego 2009

Z braku pracy tysiące Polaków, przede wszystkim ze wsi i małych miasteczek, wyemigrowało w ostatnich kilku latach do innych krajów. Teraz wracają, ale nie tam, skąd wyjechali, ale do dużych miast. Potrafią pracować, są zaradni i mobilni. To duży kapitał ludzki.

Zaledwie rok temu polskie firmy uskarżały się na brak fachowców, którzy gremialnie ruszyli na saksy. Przedsiębiorstwa, a nawet całe branże snuły plany sprowadzania cudzoziemskich pracowników, bo nie ma kim robić. Dziś firmy zwalniają, emigranci zarobkowi - wprawdzie nie masowo, ale w zauważalnej skali - wracają do kraju, a układ sił na rynku pracy zasadniczo się zmienił.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: GP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.