Bailout numer cztery coraz bliżej. Tym razem czas na Cypr

4 czerwca 2012

Zobowiązania największych banków dziewięciokrotnie przekraczają PKB Cypru. Według ekonomistów Cypryjczycy cierpią ze względu na bliskość Grecji.

Jeszcze w tym miesiącu Cypr może zwrócić się o bailout do Europejskiego Instrumentu Stabilności Finansowej (EFSF). Nikozja dotkliwie odczuwa skutki zapaści w Grecji, z którą Cypr jest związany historycznie, kulturowo i finansowo.

– Uniknięcie EFSF jest naszym priorytetem numer jeden – mówił jeszcze w ubiegłym tygodniu tamtejszy minister finansów Wasos Siarli na antenie radia RIK. Jego słowa brzmią jednak jak zaklinanie rzeczywistości. O tym, że ratunek krajowego systemu bankowego może być niemożliwy bez pieniędzy z Unii, mówił „Financial Timesowi” szef cypryjskiego banku centralnego Panikos Dimitriadis. Pierwszym krokiem, mającym zrobić dobre wrażenie na wysłannikach EFSF, ma być przyjęcie wartego 200 mln euro pakietu oszczędnościowego, który ma zostać uchwalony w ciągu najbliższych 10 dni. Kolejnym – równie szybka ratyfikacja paktu fiskalnego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.