Ceny ropy naftowej oraz akcji na światowych giełdach podlegają ostatnio analogicznym fluktuacjom. Tendencja jest taka, że ropa tanieje w tych samych dniach, gdy spadają wartości indeksów giełdowych. W związku z tym wielu komentatorów ekonomicznych i dziennikarzy doszło do wniosku, że to ceny czarnego złota wpływają na zachowanie globalnych rynków.
Jednak wszyscy ekonomiści i statystycy rozumieją, że współzależność i współwystępowanie to nie to samo. To, że dwa wskaźniki rosną w tym samym czasie, nie musi jeszcze oznaczać, że jeden czynnik wpływa na drugi. I to jest właśnie przypadek cen ropy naftowej i wycen akcji giełdowych. Dlatego nie da się automatycznie wysnuć wniosku, że to taniejąca ropa powoduje bessę na giełdach.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.