Nie jesteśmy zainteresowani, żeby we współzawodnictwie klubowym uczestniczyły spółki Skarbu Państwa - mówi Adam Giersz, wiceminister sportu.
Rząd chce zwiększyć kontrolę nad państwowymi kombinatami: energetycznym i surowcowym, które według szacunków GP wydają rocznie już ponad 100 mln zł na sponsorowanie klubów sportowych.
Ministerstwo Skarbu Państwa kończy prace nad regulacjami mającymi utrudnić im wydawanie publicznych pieniędzy na działalność pojedynczych klubów. Resorty sportu, gospodarki i Skarbu Państwa chcą uniknąć sytuacji, gdy o mistrzostwo Polski biją się drużyny utrzymywane na garnuszku molochów takich, jak KGHM (Zagłębie Lubin), PGE (GKS Bełchatów) czy PGNiG (siatkarki Nafty Piła). Przykładów jest więcej. Ministrowie uważają, że sponsoring i reklama firm np. energetycznych, które mają monopol na rynku, niczemu nie służy. Minister sportu w rozmowie z GP przyznał nawet, że obecnie z tego powodu w polskim sporcie dochodzi do nadużyć.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.