"Upraszczanie prawa spółek może zwiększyć ryzyko gospodarcze"

Andrzej W. Wiśniewski, wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim
Andrzej W. Wiśniewski, wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim Fot. Wojciech GórskiDGP
23 lipca 2008

Rozmawiamy z ANDRZEJEM W. WIŚNIEWSKIM, wykładowcą na Uniwersytecie Warszawskim - Spółki kapitałowe mogą mieć niższy niż dzisiaj kapitał zakładowy, pod warunkiem że kontrolowana jest ich wypłacalność. Nie wolno jednak dopuścić, by w spółce cywilnej można było prowadzić działalność gospodarczą na dużą skalę.

Kilka lat temu zmuszano spółki do podwyższania kapitału zakładowego i akcyjnego, tłumacząc to wymaganiami bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Dziś Sejm rozważa, które projekty przewidują obniżenia kapitałów. Jaki to ma sens?

- Kontrola kapitału zakładowego, zwłaszcza określenie jego minimum w sp. z o.o. na stosunkowo wysokim poziomie, jest najprymitywniejszym ze środków ochrony otoczenia spółki. W przypadku niewielkich przedsiębiorców konieczność zebrania i utrzymywania znaczących kwot jest poważnym obciążeniem. W dużych spółkach kapitał zakładowy nie odgrywa żadnej roli. Zawsze ważna jest zdrowa struktura finansowa. Kontrahenci są bezpieczni, gdy spółka utrzymuje odpowiedni poziom wszelkich kapitałów własnych, proporcjonalny do skali prowadzonej działalności i do wykorzystywanych środków zewnętrznych, np. do kredytów. Test kapitału zakładowego należy więc zastąpić przez test zdolności bilansowej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.