Rynek czeka niebawem zalew raportów spółek z wynikami za ubiegły rok. Niektóre mogą być znacznie gorsze, niż zakładano, więc firmy i prezesi sięgają po specjalistów od komunikowania złych wiadomości.
W gabinetach zarządów wielu spółek, szykujących się do ogłoszenia wyników finansowych, jeden wałkowany jest dziś na okrągło: jak poinformować o słabych wynikach, żeby efekt złych wiadomości był jak najmniejszy. Są więc firmy, które zatrudniły specjalistów od komunikacji kryzysowej, a także prezesi, którzy biorą lekcje komunikacji w trudnych czasach.
- Słyszałem o zapotrzebowaniu także na takie usługi, choć większość prezesów wierzy we własne możliwości. Przeważnie jednak firmy chcą pomocy w przygotowaniu strategii komunikacji w okresie prezentacji wyników. Sami realizujemy kilka takich projektów - przyznaje Robert Niczewski, przewodniczący rady nadzorczej agencji public relations Liberty Group.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.