WYWIAD. Cele zapisane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej w strategii regulacyjnej na lata 2008-2010 są bardzo ambitne. Ich realizacja, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój szybkiego internetu, nie zależy tylko od regulatora, ale też od polityki państwa oraz samych operatorów.
• Pierwszy rok działania wirtualnych operatorów komórkowych (tzw. MVNO) był nieudany. Tymczasem w strategii regulacyjnej na lata 2008-2010 UKE przewiduje, że zyskają oni do 10 proc. rynku komórkowego w ujęciu wartościowym i do 15 proc. w ujęciu ilościowym. Skąd ten optymizm?
- Dotychczasowi MVNO to firmy odsprzedające usługi operatorów sieciowych. Mam nadzieję, że kolejni MVNO przyjmą tzw. model pełny (taki jak Cyfrowy Polsat) i będą oferowali własne usługi. Rozwojowi biznesu MVNO sprzyjać będą też dobre stawki za zakończenie połączeń w sieciach komórkowych (MTR). Dziś zakładamy, że w 2010 roku spadną one do 15 gr za minutę z obecnych 40 gr, ale równie dobrze mogą być jeszcze niższe, gdy okaże się, że rzeczywiste koszty operatorów są niższe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.