Płóciennik: Europy nie stać na Grexit

Grecja, pieniądze, euro
Na pewno nie brak dziś w strefie euro osób, które najchętniej wyrzuciłyby Grecję ze strefy euro. ShutterStock
19 lutego 2015

Grecy mogą irytować. Do strefy euro weszli ze sfałszowanymi statystykami, by ukryć kiepski stan gospodarki. Swoje państwo traktowali z nonszalancją, dopuszczając do niepłacenia podatków, korupcji, kapitalizmu kolesiów, panoszenia się oligarchów. Zaciągnęli też monstrualne długi, których dziś nie chcą spłacać. Na dodatek permanentnie obrażają tych, od których wyrozumiałości są dziś zależni: Bruksela ma uprawiać fiskalne „podtapianie” (waterboarding – nawiązanie do tortur CIA), a niemiecki minister finansów to po prostu komendant obozu koncentracyjnego.

Na pewno nie brak dziś w strefie euro osób, które najchętniej wyrzuciłyby Grecję ze strefy euro. Na prowokacje premiera Aleksisa Tsiprasa i jego ministra finansów Janisa Warufakisa muszą jednak reagować z zaciśniętymi zębami, bo ryzyko dla Europy jest zbyt duże.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.