Autopromocja

KIO: Nie można przypisać sobie tego, co realizował podwykonawca

Ciężarówka. Ładunek drewna. Las. Przewożenie drewna
Ciężarówka. Ładunek drewna. Las. Przewożenie drewnaShutterStock
26 maja 2020

Firma może powoływać się jedynie na to doświadczenie, które realnie zdobyła, wykonując konkretne prace. Nie może więc sobie przypisać tego, co realizował podwykonawca, nawet jeśli sama go nadzorowała – uznała Krajowa Izba Odwoławcza.

Przetarg dotyczył usług z zakresu gospodarki leśnej na rzecz jednego z nadleśnictw. Postawiono w nim warunek: o zamówienie mogły się ubiegać wyłącznie firmy, które wcześniej zrealizowały co najmniej jedną podobną umowę o wartości minimum 600 tys. zł. Najkorzystniejszą ofertę złożyło konsorcjum. Zdaniem konkurencji powinno ono jednak zostać wykluczone z postępowania, gdyż przedstawione referencje nie potwierdzały wymaganego doświadczenia. Konsorcjum powołało się na prace, które wcześniej realizowało dla innego nadleśnictwa, tyle że wykonywało je przy udziale podwykonawcy. I właśnie podwykonawca wystawił fakturę na większą część usługi, samo konsorcjum miało wykonać prace o wartości 220 tys. zł, a więc nie spełniło postawionego warunku.

Konsorcjum przekonywało, że to ono było generalnym wykonawcą, to ono ponosiło odpowiedzialność za realizację zadań i to ono nadzorowało całość prac, choć rzeczywiście korzystało z pomocy podwykonawcy. Zdaniem Krajowej Izby Odwoławczej żaden z tych argumentów nie przesądza jednak o zdobyciu wymaganego doświadczenia.

„Istotą posiadania doświadczenia jest faktyczna realizacja tego zakresu zamówienia i o takiej wartości, który odpowiada doświadczeniu niezbędnemu do spełnienia danego warunku udziału w postępowaniu. Zatem każdy wykonawca uczestniczący w realizacji zamówienia będzie uprawiony do wykazania się doświadczeniem w realizacji części umowy, jednakże tylko w takim zakresie, w jakim faktycznie brał udział. Należy podkreślić, że dysponowanie przez wykonawcę określonym potencjałem ma fundamentalne znaczenie z punktu widzenia zapewnienia prawidłowego wykonania zamówienia. Aby wykonawca dawał rękojmię należytej realizacji powierzonego zadania, musi wymagany potencjał rzeczywiście, a nie tylko formalnie, posiadać. W odniesieniu do doświadczenia oznacza to, że musi to być doświadczenie faktycznie przez danego wykonawcę nabyte poprzez realizację określonych zadań” – podkreślono w uzasadnieniu wyroku.

Skład orzekający zwrócił uwagę, że przyjęcie odmiennego stanowisko oznaczałoby zgodę na akceptację fikcji. Firmy, które w rzeczywistości nigdy nie wykonywały wymaganych prac, mogłyby się na nie powoływać tylko dlatego, że były generalnym wykonawcą. I nie ma tu znaczenia, że to one ponosiły odpowiedzialność wobec zamawiającego. Sam fakt, że konsorcjum odpowiadało za realizację usługi, w tym również za działania podwykonawcy, nie oznacza, że nabyło ono doświadczenia. To bowiem można odnieść wyłącznie do zakresu rzeczywiście wykonywanych czynności. Jako generalny wykonawca można więc zdobyć doświadczenie w nadzorowaniu i koordynowaniu prac leśnych, ale już niekoniecznie w samej zrywce i pozyskiwaniu drewna.

„Sam fakt ponoszenia odpowiedzialności za wykonanie prac przez inny podmiot nie oznacza, że podmiot odpowiedzialny nabył doświadczenia w wykonaniu tych prac. Podmiot odpowiedzialny może w takim przypadku wykazać się doświadczeniem w zakresie koordynowania prac wykonywanych przez inne podmioty” – podkreślono w uzasadnieniu orzeczeniu.

Wyrok zobowiązał zamawiającego do powtórnej oceny ofert i wezwania konsorcjum, by złożyło wyjaśnienia, jakiej wartości prace leśne wykonywało w ramach realizowanego wcześniej zamówienia. 

orzecznictwo

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 6 lutego 2020 r., sygn. akt KIO 126/20

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.