Woś: Nie bójcie się. To tylko roboty

Rafał Woś
Rafał WośDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
23 stycznia 2015

Czy zjedzą nas roboty? Nawet nie będą musiały tego robić dosłownie. Po prostu pożrą nasze miejsca pracy. Teraz zastępują robotników niewykwalifikowanych, a jak już z nimi skończą, przystąpią do konsumpcji prac zarezerwowanych dotąd dla białych kołnierzyków: lekarzy, prawników, ekonomistów. Kto nie wierzy, niech zajrzy do wydanej kilka lat temu książki amerykańskiego przedsiębiorcy Andy’ego Kesslera pod wymownym tytułem „Zjadanie ludzi”. Przy czym zaznaczam, że nie jest to książka z gatunku science fiction.

Nie ma co ukrywać, że to wizja przerażająca. Ale ilekroć ktoś zabiera się do narzekań na ten temat, spotyka go nagana. I zarzut o zawracanie Wisły kijem. Ewentualnie uprawianie neoluddyzmu. Pamiętają państwo? Luddyści to byli protozwiązkowcy, którym nie podobała się mechanizacja rzemiosła na początku rewolucji przemysłowej. I słusznie im się nie podobała, bo dla nich oznaczała prawdziwy armagedon. Ich praca zniknęła. A zyski ze wzrostu produktywności pojawiły się – a i owszem – ale dopiero pokolenie lub dwa później. Marna pociecha dla Neda Ludda i jego towarzyszy w 1779 r.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.