"Nie jesteśmy od tego, by zachęcać banki do udzielania kredytów"

Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Główny ekonomista i doradca prezesa BGŻ, następnie wiceminister finansów w rządzie K. Marcinkiewicza i w 2006 roku minister finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego
Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Główny ekonomista i doradca prezesa BGŻ, następnie wiceminister finansów w rządzie K. Marcinkiewicza i w 2006 roku minister finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Fot. Wojciech GórskiDGP
5 stycznia 2009

Rozmawiamy ze STANISŁAWEM KLUZĄ, przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego - Nadzór finansowy uważa, że banki powinny uważniej przyglądać się sytuacji osób, które chcą pożyczyć pieniądze. Stąd projekt kolejnej rekomendacji, dotyczącej kredytów hipotecznych udzielanych osobie fizycznej. Jednak niektóre banki, powołując się na tę rekomendację, ograniczają kredytowanie firm.

Tegoroczne zyski banków będą prawdopodobnie rekordowe i mogą być też proponowane rekordowe dywidendy. Czy nadzór finansowy będzie chciał ograniczyć wypłatę dywidendy i wypływ tych pieniędzy za granicę?

- Po trzech kwartałach łączne zyski banków przekroczyły 12 mld zł, ale IV kwartał może nie być już tak korzystny. Chociaż ocena całego roku dla sektora bankowego na pewno wypadnie zadowalająco, banki muszą przygotować się na trudny 2009 rok. W związku z tym powinny rozważyć możliwie największe wzmocnienie kapitałowe, co będzie podstawą bezpieczeństwa i stabilności ich funkcjonowania w nadchodzącym okresie. Oczywiście mamy określony przez Bazyleę II 8-procentowy współczynnik wypłacalności banków, ale uważamy, że w obecnej sytuacji powinien wynosić on nie mniej niż 11 proc. Jeśli jednak bank przyjmuje agresywną strategię rozwoju, powinien rozważyć zwiększenie kapitału, żeby zwiększyć własne bezpieczeństwo. Już teraz kilka dużych banków zadeklarowało, że w tym roku nie wypłaci dywidendy, chcąc wzmocnić swoją pozycję kapitałową i mają na uwadze obecne i przyszłe warunki ekonomiczne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.