Jaki będzie bilans luzowania ilościowego, czyli do niedawna drukowania dolarów przez Fed, a teraz euro przez EBC?
Dziś odpowiedź warta byłaby Nobla. Kiedyś ją poznamy – przyszłość ją przyniesie. W przypadku USA dotychczasowe rezultaty to: osłabienie dolara (już minęło), spadek kosztów obsługi zadłużenia, zalanie świata zielonymi (hossa na giełdach), ożywienie gospodarcze (ale nie od razu), poprawa na rynku pracy itd. Nie było wybuchu inflacji. Długoterminowe? Czas pokaże. Teraz jest punkt zwrotny: luzowanie się zakończyło (choć zawsze można do niego wrócić...) i pora pomyśleć o jego „odwróceniu”. Są już przymiarki do podwyżki stóp procentowych. Dolar bardzo się umocnił. Reszta dopiero się okaże.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.