Autopromocja

Są chętni na kawałek rafinerii Lotosu. Aby sprzedać aktywa, konieczne będzie założenie nowej spółki

stacja Lotos
stacja LotosShutterStock
21 lipca 2020

Działające na rynku niemieckim BP, Shell, Total czy OMV to niektórzy potencjalni kandydaci do wymiany aktywów z Orlenem. MOL byłby dobry dla Trójmorza, ale robi biznesy z Rosją.

– Patrzymy na całą Europę, ale w pierwszej kolejności pod kątem wymiany będziemy rozważać aktywa na rynkach, na których jesteśmy obecni, czyli mamy tam detal lub hurt, albo na rynkach sąsiadujących. Niemniej jednak nie zamykamy się na żadnego z partnerów, z którymi możemy budować długoterminową wartość – mówi DGP dyrektor wykonawczy ds. inwestycji kapitałowych w PKN Orlen Robert Śleszyński. Dodał, że interesujący może być rynek niemiecki. Jako że tam wiele rafinerii działa w sprawdzonym modelu joint venture. Przyznał, że rozmowy z zainteresowanymi już się toczą, a spółka musi w świetle decyzji Komisji Europejskiej uregulować proceduralnie m.in. zasady wdrożenia środków zaradczych z Lotosem i Skarbem Państwa.

Wejście nowego gracza

14 lipca Komisja Europejska warunkowo zatwierdziła przejęcie Lotosu przez Orlen. Wśród warunków wymieniła zbycie 30 proc. udziałów w rafinerii Lotos „wraz z towarzyszącym dużym pakietem praw zarządczych”. Komisja wyjaśniła, że da to nabywcy „prawo do blisko połowy produkcji rafinerii w zakresie ropy naftowej i benzyny, a jednocześnie zapewni dostęp do istotnej infrastruktury magazynowania i infrastruktury logistycznej”. Orlen musi też zbyć m.in. 389 stacji Lotosu w Polsce (ok. 80 proc. tej sieci). Płocka spółka zapowiedziała, że będzie starać się spełnić warunki poprzez wymianę aktywów z partnerami w Europie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.