Myślę, że powinniście się wykazać większą kreatywnością”, miał podobno powiedzieć prezydent Barack Obama Angeli Merkel na szczycie w Cannes 4 listopada. To dobra puenta do obecnego etapu kryzysu w strefie euro.
Unia Europejska musi radykalnie zmienić sposób funkcjonowania albo nie przetrwa.
Abstrahując od Grecji i Włoch, centralnym problemem Wspólnoty jest kryzys procesu decyzyjnego na poziomie europejskim. To porażka polityczna, jednak obwinianie poszczególnych polityków byłoby nieuczciwe. Europejscy liderzy mogą nie być herosami, ale większość z nich jest stosunkowo kompetentna, oddana sprawie i uczciwa. Problem nie w nich, ale w instytucjach. Bo kluczowymi decydentami na poziomie europejskim są liderzy, którzy czerpią mandat do rządzenia wyłącznie z elektoratów narodowych. Większość nie ma uprawnień, by pracować dla wspólnego europejskiego dobra. Komisja Europejska jest w większości bezsilna, poza konkretnymi obszarami autonomii, takimi jak handel i polityka konkurencji. Europejski Bak Centralny jest instytucją prawdziwie federacyjną, ale jego pole działania jest ograniczone. W obszarach polityki fiskalnej i bankowej, które stały się kluczowe dla istnienia unii monetarnej, nie ma europejskiej władzy wykonawczej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.