Handel światowy od kilku lat hula wolniej niż w poprzednich dziesięcioleciach. Zostawmy ekspertom spory o przyczyny tego stanu rzeczy, w każdym razie kryzys, z jakim zmaga się Zachód od 2008 r., nie jest chyba głównym powodem spowolnienia wzrostu obrotów handlowych.
Wielcy producenci na Zachodzie zrozumieli, że nawet trwałe ustąpienie kryzysu może nie rozwiązać kłopotów z handlem. Niektórzy z nich – by klasycznie uciec do przodu – popierali więc np. TTIP, umowę handlową między UE a USA, oraz inne pomysły mające zmniejszyć bariery prawne w wymianie gospodarczej między państwami. Ale jeszcze więcej wielkich producentów przechodzi na stronę zwolenników państw broniących swoich gospodarek. W dłuższym okresie producenci tracą na ochronnych cłach i bilateralnych umowach wprowadzanych w miejsce wolnego handlu – ale w dłuższym okresie, jak mawiał Keynes, i tak wszyscy będziemy martwi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.