Na budowanej za 2,5 mld zł stacji Warszawa Zachodnia pozostanie niewygodne dla pasażerów wąskie gardło. Obok długo będzie straszyć dworzec PKS. Dlaczego kilka państwowych spółek nie porozumiało się w sprawie kluczowego z punktu widzenia kraju węzła przesiadkowego?
Przebudowa stacji Warszawa Zachodnia przez prawie pięć lat dała się mocno we znaki pasażerom. Stąd każdej doby odjeżdża najwięcej pociągów w Polsce – ok. tysiąca. Prace, które kosztowały ok. 2,5 mld zł, miały się skończyć w 2023 r., ale ostatecznie przedłużyły się o blisko dwa lata. Inwestycja zdrożała też o ok. 150 mln zł. Roboty powodowały gigantyczne utrudnienia w warszawskim węźle kolejowym, bo przez wiele miesięcy duża część pociągów zamiast przez Dworzec Centralny i linię średnicową kursowała przez inne stołeczne dworce, m.in. Gdański.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.