Autopromocja

Włochy zadłużone na pięć pokoleń

15 listopada 2011

Przy obecnych stawkach kraj będzie potrzebował na spłatę zobowiązań 126 lat. Na obsługę długu Rzym musi wydać 119 mld euro rocznie. Włoskie obligacje są drogie, bo banki ograniczają ryzyko, wycofując się z epicentrum kryzysu.

Mimo desygnowania na szefa nowego rządu szanowanego profesora ekonomii Mario Montiego wczoraj inwestorzy nadal domagali się bardzo wysokiej premii za ryzyko zakupu włoskich obligacji. Przy ich obecnych stawkach Włochy, aby spłacić całość swojego długu, musiałyby poświęcić blisko 130 lat.

Sprzedaż przez włoski skarb państwa 5-letnich obligacji wartych 3 mld euro był powszechnie uważany za test dla wiarygodności Rzymu po odejściu Silvio Berlusconiego. Co prawda rząd znalazł bez trudu chętnych na zakup całej emisji, a rentowność papierów spadła w stosunku do ubiegłego tygodnia o ponad 1 pkt proc. do 6,28 proc. Ale to wciąż najwyższa premia dla inwestorów od 1997 roku, a więc od czasu, gdy nie było jeszcze unii walutowej. Zaledwie miesiąc wcześniej rentowność podobnych obligacji wynosiła 5,32 proc. Dla porównania, rentowność 5-letnich niemieckich obligacji wynosiła wczoraj jedynie 1,01 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.