Pierwsze kraje, w których kryzys doprowadził do upadku rządów, już z niego wychodzą. Jednak przed Włochami i Grecją długa droga do odzyskania wiarygodności finansowej i zaufania rynków. Ale początek został już zrobiony.
Silvio Berlusconi, składając w sobotę dymisję, dołączył do grona premierów, których rządy upadły przez kryzys.
Jako pierwsi – na początku 2009 r. – ustąpili premierzy Islandii Geir Haarde i Łotwy Ivars Godmanis. Islandia po załamaniu się systemu bankowego jesienią 2008 r. praktycznie zbankrutowała. Teraz dzięki pomocy MFW, której warunkiem były m.in. program oszczędnościowy, podwyżki podatków i rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z UE, najgorsze ma za sobą. Zahamowany został wzrost bezrobocia, a wzrost gospodarczy w tym roku przekroczy 2 proc. Z kolei Łotwa była krajem najmocniej w UE dotkniętym załamaniem gospodarczym – w 2009 r. PKB spadł tam o 18 proc. Ale drastyczna kuracja oszczędnościowa prowadzona przez premiera Valdisa Dombrovskisa – jej efektem był m.in. przejściowy wzrost bezrobocia do 23 proc. – przynosi efekty. Gospodarka rośnie, bezrobocie spada, a agencje ratingowe zmieniły jej perspektywy oceny na neutralną lub pozytywną.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.