Dzień po tym, jak wybrano nowych premierów w Grecji i we Włoszech, oprocentowanie obligacji kraju pizzy, chianti i Sella Rondy znowu przekroczyło 7 proc., i to mimo zakupów interwencyjnych EBC, a różnica oprocentowania obligacji francuskich i niemieckich osiągnęła historyczny rekord.
W wywiadzie dla „Financial Timesa” jeden z londyńskich bankierów powiedział, że to wygląda jak katastrofa pociągu na zwolnionych obrotach. Bankierzy francuscy napisali, że „inwestorzy posiadający prawdziwe pieniądze” sprzedają obligacje włoskie oraz francuskie i dokonują repatriacji zysków. W tłumaczeniu z języka bankowych trolli na język ludzi oznacza to, że inwestorzy zagraniczni nie tylko sprzedają te obligacje, lecz także uzyskane z tego tytułu przychody wycofują z francuskiego systemu bankowego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
