Dane o zawieszanej działalności dobitnie pokazują, na ile sprawdziły się pierwsze odsłony tarczy antykryzysowej i jaka forma pomocy była najbardziej wyczekiwana przez polskich przedsiębiorców. W czasie zamrożenia gospodarki, czyli od marca do maja, z prowadzeniem biznesu wstrzymało się w sumie ponad 78 tys. podmiotów ‒ o ponad 21 proc. więcej niż przed rokiem.
Najwięcej firm decyzję w tej sprawie podjęło w marcu ‒ ponad 41 tys. W kwietniu liczba zwieszonych działalności przekroczyła 32 tys. Maj natomiast przyniósł odwrócenie negatywnego trendu. Liczba wstrzymanych biznesów nie tylko spadła rok do roku, ale też osiągnęła najniższą wartość od stycznia, wynoszącą nieco ponad 4,4 tys.
‒ Dane te pokazują, jak nieefektywne okazały się pierwsze rządowe pakiety pomocowe dla firm oraz jaką szkodę wyrządziło ich późne wprowadzenie. Marzec był miesiącem niepewności nie tylko pod względem tego, czy firmy otrzymają wsparcie, ale też tego, jak długo pandemia potrwa. Dlatego wtedy najwięcej przedsiębiorców zawiesiło wykonywanie działalności. W kwietniu wraz z pojawieniem się pierwszych propozycji wsparcia sytuacja zaczęła się normować. Maj natomiast okazał się przełomowy. Nie tylko nastąpiło odmrożenie gospodarki, ale też weszła Tarcza Finansowa PFR, która była najbardziej wyczekiwana przez sektor MSP, bo gwarantuje największą pomoc ‒ tłumaczy Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.