Do interesującego dialogu ministra finansów i Narodowego Banku Polskiego na temat możliwości skupowania przez bank centralny rządowych obligacji na rynku wtórnym muszę wtrącić swoje trzy grosze.
Wydaje się bowiem, że w tym sporze oraz w dyskusji zogniskowanej wokół tej kontrowersji, pomija się jeden bardzo istotny element. W głośnym wywiadzie dla „Newsweeka” z 2 stycznia Jacek Rostowski stwierdził, że w „Polsce nie ma zakazu zakupu obligacji skarbowych przez NBP na rynku wtórnym. Jeżeli do wzrostu rentowności obligacji dochodzi na skutek paniki albo zarażenia wirusem z zewnątrz, a nie na skutek złego zarządzania finansami publicznymi, to może być celowe, aby NBP krótkoterminowo interweniował”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
