Udało się sprzedać całą transzę polskich obligacji długoterminowych. Niemcy mieli kłopoty.
Wczoraj resort finansów wymienił obligacje na 6,3 mld zł. To, z czego możemy być najbardziej zadowoleni, to popyt na polskie dziesięciolatki. Inwestorzy chcieli je nabyć za 4,7 mld zł, ministerstwo sprzedało za 3,1 mld zł. – Ich rentowność wyniosła 5,899 proc. Była bardzo korzystna, biorąc pod uwagę niepewną sytuację w krajach Unii – podkreśla Jakub Borowski, główny ekonomista Kredyt Banku. Popyt i rentowność świadczą o tym, że Polska postrzegana jest jako kraj stabilny nawet w sytuacji nadchodzącego silnego spowolnienia gospodarczego.
– Po dzisiejszej aukcji i przy uwzględnieniu ostrożnych planów na dalszą część miesiąca powinniśmy po styczniu mieć sfinansowaną ponad jedną czwartą tegorocznych potrzeb pożyczkowych – powiedział Piotr Marczak, dyrektor departamentu długu publicznego resortu finansów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.