"Jak starcy z peryferii mają przybyć na czas"? Pospieszne zwołanie kongregacji po śmierci papieża w ogniu krytyki kardynała z Hongkongu

Skandal w Watykanie. Historyk sztuki aresztowany za próbę sprzedaży cennego rękopisu
Skandal w Watykanie. Historyk sztuki aresztowany za próbę sprzedaży cennego rękopisuShutterStock
22 kwietnia 2025

Decyzja Watykanu o zwołaniu pierwszej kongregacji generalnej już we wtorek, dzień po śmierci papieża Franciszka, wywołała niezadowolenie wśród kardynałów z odległych państw, w tym Josepha Zena z Hongkongu. Purpurat stwierdził, że "starcy z peryferii" będą mieć trudności z dotarciem do Rzymu w tak krótkim czasie.

"Kardynał Zen chciałby wiedzieć, dlaczego pierwsza sesja kongregacji generalnej musi rozpocząć się tak wcześnie" - napisał emerytowany biskup Hongkongu w umieszczonym w mediach społecznościowych oświadczeniu.

"Jak starcy z peryferii mają przybyć na czas? Jest uprzejme słowo (w liście Dziekana Kolegium Kardynalskiego) przypominające im, że nie są zobowiązani do uczestnictwa, ale czy mają do tego prawo: tak czy nie?" - pyta 93-letni kardynał Zen.

Purpurat odniósł się do listu kardynała Giovanniego Battisty Re z poniedziałku, w którym wezwał on kardynałów do przybycia do Rzymu na kongregację zaplanowaną już na wtorek o godz. 9.

Kongregacje to spotkania kardynałów odbywające się przed konklawe. W ich trakcie zapadają decyzje dotyczące kolejnych kroków.

Katolicki portal Silere Non Possum zwraca uwagę na "pewne rozczarowanie panujące wśród zagranicznych kardynałów, którym papież Franciszek poświęcił szczególną uwagę podczas swojego pontyfikatu, wynosząc do godności kardynalskiej licznych przedstawicieli Kościołów lokalnych pięciu kontynentów". Zaznaczono, że duchowni z obu Ameryk i Afryki nie będą w stanie przybyć do Watykanu na czas, "co rodzi pytania o (...) możliwość pełnego uczestnictwa całego Kolegium w decyzjach dotyczących przeniesienia ciała, daty pogrzebu itp." W przeszłości, po rezygnacji Benedykta XVI, kongregacje rozpoczęły się dopiero po kilku dniach.

Papież Franciszek zmarł w poniedziałek o godz. 7.35 w wieku 88 lat; przyczyną śmierci był udar mózgu, śpiączka i nieodwracalna zapaść kardiologiczna.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.