Emerytalny szach mat

Bożena Wiktorowska
Bożena WiktorowskaDGP
28 lutego 2008

W starym hotelu Bristol pracował kiedyś dżentelmen, który zwykł mawiać, że nic tak nie przemawia do rozumu jak uderzenie po kieszeni. Jeśli podobną filozofię zastosuje Ministerstwo Pracy, to za kilka miesięcy okaże się, że w Polsce nie będzie chętnych do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Obecnie resort pracy kusi związkowców, że w zamian za bardzo niskie emerytury kapitałowe kilkaset tysięcy osób pracujących w szkodliwych warunkach przed 1999 rokiem będzie mogło wcześniej wyjść z rynku pracy. Związki zawodowe nie zgodzą się zapewne na takie rozwiązanie, kiedy oficjalnie poznają wysokość takich świadczeń. Równocześnie od 2009 roku nie będzie możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Ponieważ czas płynie nieubłaganie, więc metodą mniejszego zła, po prawie dziesięciu latach dyskusji, zostaną uchwalone emerytury pomostowe. Tylko tym razem dla małej grupy pracowników, którym się to naprawdę należy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.