Jednym z głównych tematów kampanii wyborczej stała się Rosja. Przede wszystkim raport o wpływach Moskwy w Królestwie oraz impreza u syna rosyjskiego oligarchy, na której Boris Johnson bawił się, piastując stanowisko szefa dyplomacji
fot. Tolga Akmen/AFP/East News
Boris Johnson wstrzymuje raport o wpływach Rosji
Raport analizuje dowody wpływu Rosji na brytyjską politykę. Nad jego przygotowaniem pracowała komisja ds. wywiadu i bezpieczeństwa Izby Gmin. Na biurko Borisa Johnsona trafił prawie miesiąc temu. Autorzy spodziewali się, że premier opublikuje go jeszcze pod koniec października – tak, żeby zdążyć przed zbliżającymi się wyborami.
Tak się jednak nie stało. Co więcej, rząd postanowił, że raport ujrzy światło dzienne dopiero po wyborach. Wywołało to falę spekulacji co do zawartości 50-stronicowego dokumentu, którą jeden z autorów – Dominic Grieve, szef komisji pracującej nad raportem – określił jako ważną dla wyborców.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.