Prezesi opanowali do perfekcji sposoby, jak ukryć swoje zarobki. A niektórzy zarabiają więcej niż prezydent
Kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tyle zarabiają miesięcznie prezesi największych spółdzielni mieszkaniowych. Rekordziści zgarniają po 70 tys. To więcej niż prezydent i premier Polski razem wzięci. Więcej niż prezydenci miast, w których spółdzielnie działają. I mniej więcej tyle, ile menedżerowie największych spółek kapitałowych.
Kierownictwo spółdzielni doskonale wie, że wycenia swoje usługi ponad miarę. Dlatego większość szefów betonowych molochów, choć zgodnie z prawem powinni ujawniać swe zarobki spółdzielcom, ima się najróżniejszych sztuczek, by ludzie nie dowiedzieli się, ile zarabiają.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.