Na problemy z brexitem najlepsze są przedterminowe wybory

28 października 2019

Brytyjczycy mogą zostać w UE do końca stycznia 2020 r. Większość tego czasu upłynie im na przygotowaniach do wyborów

To więcej niż pewne: mieszkańców Wielkiej Brytanii czekają wcześniejsze wybory. Najbardziej prawdopodobne wydaje się zwołanie ich na pierwszą połowę grudnia, tak aby nowa Izba Gmin zebrała się jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia. Tak przynajmniej chciałby premier Boris Johnson, który w ubiegłym tygodniu doszedł do wniosku, że skoro nie jest w stanie przeprowadzić niezbędnej do brexitu legislacji, to doprowadzi do wcześniejszych wyborów.

Ich rozpisanie stało się znacznie bardziej prawdopodobnie po tym, jak wczoraj liderzy państw unijnych postanowili przedłużyć Wielkiej Brytanii członkostwo we Wspólnocie. Zjednoczone Królestwo pozostanie w UE do końca stycznia przyszłego roku, chyba że wcześniej przyjmie porozumienie wyjściowe, czyli umowę z Brukselą regulującą warunki rozwodu. To daje politykom nad Tamizą czas na przegrupowanie się i nic dziwnego, że po prawie roku ciągłych utarczek (mniej więcej od takiego czasu trwają w Westminsterze spory o porozumienie wyjściowe) skłaniają się ku wcześniejszym wyborom.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.