Propagowanie pedofilii już jest zakazane

28 października 2019

W projekcie wszystko jest postawione na głowie, bo z przestępstwa o wiele bardziej społecznie szkodliwego robi się czyn zagrożony niższą karą – mówi o ewentualnej karalności edukacji seksualnej dr Mikołaj Małecki

dr Mikołaj Małecki, Katedra Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor bloga Dogmaty Karnisty, Krakowski Instytut Prawa Karnego

W ostatnim czasie wiele kontrowersji wzbudził obywatelski projekt nowelizacji kodeksu karnego. Zmierza on do wprowadzenia kar za „deprawację seksualną i demoralizację” szerzoną poprzez edukację seksualną, jak to nazywają zwolennicy ustawy, lub po prostu kar za prowadzenie edukacji seksualnej, jak mówią jej przeciwnicy. Obydwie tezy są wywodzone z lektury uzasadnienia tego projektu. Czy kiedy spojrzymy na samą treść projektowanych przepisów, również możemy mówić, że penalizują one edukację seksualną?

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png