Problem jakości unijnej polityki zagranicznej powraca zawsze, gdy trzeba rozwiązać jakiś kryzys
To będzie jedno z niedokończonych zadań odchodzącego przewodniczącego KE Jean-Claude’a Junckera, który chciał nadać większą sterowność polityce zagranicznej Wspólnoty. Juncker zainicjował debatę nad odejściem od jednomyślności na rzecz większości kwalifikowanej. Na debacie się jednak skończyło, bo wiele krajów nie chce pozbawiać się prawa weta, a zniesienie go wiązałoby się ze zmianą traktatu wymagającą także jednomyślnej zgody wszystkich krajów.
Z jednej strony warunek jednomyślności gwarantuje, że wspólnotowa polityka zagraniczna nie może być prowadzona wbrew żadnemu z krajów. Z drugiej jednak sprawia, że unijna dyplomacja jest często bezwładna i rujnuje cenne inicjatywy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.