Instytut Pamięci Narodowej musiał okroić projekt swojego budżetu o 25 mln zł, wynika z autopoprawki przesłanej właśnie do Ministerstwa Finansów, informuje "Nasz Dziennik".
Publikacja: 2 stycznia 2012, 02:16 Aktualizacja: 2 stycznia 2012, 08:12
Gazeta dodaje, że to efekt negatywnej opinii na temat wzrostu wydatków Instytutu, przyjętej w połowie grudnia przez sejmową komisję sprawiedliwości, głównie głosami posłów koalicji rządowej.
Redukcja budżetu odbiła się na większości planowanych wydatków. - Musieliśmy przeprowadzić sporo cięć, m.in. na konkursach Rady i na inwestycjach; praktycznie większość wydatków inwestycyjnych została ścięta ze względu na negatywną opinię komisji, zaznacza rzecznik Instytutu, Andrzej Arseniuk.
- Wszystkie instytucje publiczne powinny oszczędzać, ale na pewno jest tak, że IPN zawsze był takim niechcianym dzieckiem Platformy Obywatelskiej - komentuje w rozmowie z "ND" pos. Arkadiusz Mularczyk (SP), oceniając negatywną opinię komisji.
Według pierwotnych zamierzeń budżet IPN na rok 2012 przewidywał wzrost wydatków o 36,5 mln złotych. I miałby się zamknąć kwotą niemal 260 mln zł.
1: Maria z IP: 83.27.143.* (2012-01-02 10:00)
Po co Polakom IPN? Tego adw Mularczyk nie powiedział.
2: Obserwator z IP: 79.185.231.* (2012-01-02 10:21)
IPN jest potrzebny !
Powinien np. zająć się sprawą zdrady Polski przez Branickich i innych magnatów. Przecież to "żywotnie" interesuje Polaków !
3: lukch z IP: 84.10.21.* (2012-01-02 10:38)
IPN jest zbędny, tajne akta pod klucz a jawne do bibliotek.
4: zniesmaczony z IP: 89.72.213.* (2012-01-02 16:41)
INP jest potrzebny, żeby szukać kłamców lustracyjnych takich jak np. gen. Andrzej Malinowski
5: Leo do Obserwatora @ 2 z IP: 89.79.50.* (2012-01-02 20:23)
Oraz Tuska i jego drużyny. Też interesuje Polaków.
6: kak z IP: 91.146.240.* (2012-01-02 20:27)
KKRiTV jest zbędna. Skasować
7: Maria z IP: 83.27.142.* (2012-01-02 22:54)
Czy IPN prowadzi jeszcze nadal dochodzenia przeciwko Stalinowi i Hitlerowi ?
8: do 7 z IP: 83.10.187.* (2012-01-03 07:14)
nie na potrzeby.. wystarczy,że prowadzi dochodzenia przeciwko kłamcom lustracyjnym z PO

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.